Forum -

Radary, fotoradary, lidary i videorejestratory ogólnie - Nie będzie nowych fotoradarów. A może będą?

piotreg - 29 Lipiec 2016, 15:03
Temat postu: Nie będzie nowych fotoradarów. A może będą?
Cytat:
Nie będzie nowych fotoradarów



Co najmniej do końca 2018 roku przy polskich drogach nie pojawią się już żadne nowe fotoradary. System intensywnie budowany od 2011 roku czeka zadyszka - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".


Niezależnie od tego, co kierowcy sądzą o fotoradarach, tam, gdzie stoją te urządzenia, kierowcy zdejmują nogę z gazu. A dzięki temu na polskich drogach jest trochę bezpieczniej. Mogłoby się więc wydawać, że rząd zrobi wszystko, by sieć fotoradarową w szybkim tempie rozbudować. Jak jednak informuje "DGP", nie zanosi się na to.

Nowy program

Formalnie przygotowania trwają. Na obecny system składa się kilkaset fotoradarów stacjonarnych na masztach, 29 mobilnych nieoznakowanych samochodów Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD), 20 instalacji wychwytujących przejazdy na czerwonym świetle i 29 systemów odcinkowego pomiaru prędkości, z czego na razie działa 17. Obecny system jest traktowany jako zakończony projekt unijny. Kosztował niemal 190 mln zł, z czego ponad 160 mln przyznała Unia Europejska.

Teraz GITD szykuje nowy program na podobną skalę. Projekt "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym" ma być finansowany z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020.

- Ogłoszenie postępowania na wspomniane studium planowane jest jeszcze w tym roku - zdradza "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (CANARD). - Jeżeli doszłoby do wdrożenia projektu i instalacji kolejnych urządzeń, nowych fotoradarów można się spodziewać najwcześniej pod koniec 2018 roku - dodaje.

Ta data i tak wydaje się dość optymistyczna - wskazuje gazeta. Sam GITD wskazuje, że rozwój systemu jest uzależniony m.in. od możliwości finansowych i zasobów kadrowych. Twierdzi, że im więcej fotoradarów, tym więcej ludzi trzeba do ich obsługi. Dochodzą też zmiany organizacyjne. Rząd chce, by fotoradary - a więc cały system CANARD - przeszły pod kontrolę policji. A to oznacza zmianę modelu funkcjonowania inspektoratu, ale rząd nie podjął decyzji w tej sprawie.

Stare fotoradary

Teoretycznie inspektorat mógłby przejąć urządzenia od samorządów, które od stycznia nie mogą ich już używać. Mało brakowało, by CANARD przejął ponad 20 warszawskich fotoradarów, dziś owiniętych foliami, ale nikt nie chciał zapłacić za ich dostosowanie do systemów GITD. Dlatego do przekazania nie doszło. - GITD nie planuje przejęcia urządzeń należących do innych jednostek samorządowych - podaje Dziennik Gazeta Prawna.

Link

phonemaniac - 27 Październik 2016, 13:34

A chyba jest jakaś dezinformacja:

Cytat:
ITD: będzie kilkaset nowych fotoradarów



Inspekcja Transportu Drogowego zamierza kupić i zmodernizować łącznie 600 fotoradarów. Urządzenia pojawią się na nowej kategorii dróg.


Choć wszystko wskazuje na to, że w 2017 roku ITD przestanie istnieć, a jej pracownicy staną się częścią policji drogowej, powołana w celu kontroli samochodów ciężarowych służba nie czeka biernie na zmiany. Do prezentacji ofert zaproszono firmy, które zajmują się urządzeniami rejestrującymi prędkość oraz przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Skąd ten pośpiech? Chodzi o pieniądze.

- Główny Inspektorat Transportu Drogowego przygotowuje się do opracowania studium wykonalności dla projektu "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym", który potencjalnie byłby realizowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Ogłoszenie postępowania na wspomniane studium planowane jest jeszcze w tym roku. W studium wykonalności wykazane zostaną warunki realizacji projektu, tak techniczne jak i osobowe - poinformował Wirtualną Polskę Łukasz Majchrzak, rzecznik prasowy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Obecnie ITD korzysta z 400 fotoradarów, 29 mobilnych urządzeń do mierzenia prędkości zainstalowanych w samochodach, 29 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości oraz 20 rejestratorów przejazdu przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Nowy projekt ma objąć aż 600 urządzeń, ale nie oznacza to, że na drogach będziemy mieć tysiąc fotoradarów. W ramach inwestycji część funkcjonujących dziś zostanie wymieniona lub zmodernizowana. Na razie nie wiadomo, ile dokładnie nowych urządzeń pojawi się na drogach. Można jednak przewidywać, że będzie to przynajmniej połowa z podanej liczby, a więc trzysta. Sto fotoradarów ITD zamontowało po wakacjach w 2015 roku, więc zapewne nie wymagają one wymiany ani modernizacji. Z pewnością zaś pojawią się nowe zestawy do odcinkowego mierzenia średniej prędkości.

Co ważne, w ramach programu "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym" fotoradary ITD pojawią się nie tylko na drogach krajowych, jak obecnie, ale też na tych gminnych. Ma to skompensować odebranie kompetencji do mierzenia prędkości strażom miejskim i gminnym, które weszło w życie 1 stycznia 2016 roku. Wcześniej mówiło się o przejęciu gminnych fotoradarów przez ITD, ale wprowadzona nowelizacja ustawy nie określała dalszego losu sprzętu, a samo ITD zaproponowało gminom, że przyjmie fotoradary za darmo. Żaden z samorządów nie zaaprobował propozycji.

600 nowych urządzeń w ciągu pięciu lat to sporo, ale polscy kierowcy mimo to nie powinni narzekać. W porównaniu z Belgią, Austrią, Francją, Włochami czy Szwajcarią fotoradarów i tak będzie stosunkowo niewiele, a do tego zostaną one oznakowane, co nie jest oczywiste we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

LINK

piotreg - 27 Październik 2016, 15:12

phonemaniac napisał/a:
Nowy projekt ma objąć aż 600 urządzeń, ale nie oznacza to, że na drogach będziemy mieć tysiąc fotoradarów. W ramach inwestycji część funkcjonujących dziś zostanie wymieniona lub zmodernizowana.

Śmierdzi mi tu wymianą Zuradów na MRCD. :twisted:

Zaj007 - 27 Październik 2016, 22:35

Mi też. :(
phonemaniac - 3 Marzec 2017, 12:51

Cytat:
600 nowych fotoradarów. Gdzie staną?



W najbliższych latach przybędzie w Polsce fotoradarów. Wpływają już propozycje lokalizacji takich urządzeń.

Drogi wojewódzkie nr 483 w Dudkach, nr 941 w Ustroniu i nr 789 w Woźnikach oraz droga powiatowa nr 7211S w Gliwicach – to przykładowe odcinki, gdzie – zdaniem mieszkańców – powinny zostać zamontowane stacjonarne fotoradary. Takie m.in. prośby wpłynęły do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Analiza ruchu

W przypadku rozbudowy systemu i zakupu nowych fotoradarów nie ma jednak gwarancji, że to właśnie te lokalizacje zostaną uwzględnione w planach GITD. Oprócz głosu mieszkańców istotna jest bowiem także analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

– To oczywiście podstawowe kryterium, ale nie jedyne. Urządzenie ma poprawić stan bezpieczeństwa lub utrzymać go w miejscach, gdzie istnieje ryzyko wypadków, ponieważ kierowcy przekraczają tam prędkość – podkreśla Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, a więc komórki organizacyjnej Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Dodaje, że w przypadku nowych fotoradarów brane pod uwagę są także organizacja ruchu oraz kwestie techniczne. Nie wchodzi w grę ustawienie fotoradaru w miejscu, w którym byłby zwrócony w kierunku ekranu akustycznego, ponieważ takie rozwiązanie nie gwarantowałoby poprawności pomiaru.

System i unijne środki

Do końca 2015 roku zakończono instalację wszystkich urządzeń w ramach dużego projektu związanego z budową centralnego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym – realizowanego od 2011 roku. Dzięki przedsięwzięciu współfinansowanemu z Unii Europejskiej kupiono 400 fotoradarów, 29 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości, 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle oraz 29 mobilnych urządzeń rejestrujących. W Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego przyznają, że to nie koniec.

– Chcemy dalej rozbudowywać cały system i ponownie staramy się pozyskać unijne środki, tym razem z perspektywy 2014–2020. Aktualnie przygotowujemy się do opracowania studium wykonalności, a więc bazowego dokumentu, który bardzo szczegółowo przeanalizowałby wszystkie uwarunkowania dla rozbudowy systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym – zdradza Łukasz Majchrzak.

Wstępne założenia są takie, by kupić aż 600 fotoradarów. Trzeba to jednak podkreślić: nie będzie to równoznaczne z tym, że na polskich drogach będzie działać o 600 stacjonarnych urządzeń więcej niż do tej pory. Główny Inspektorat Transportu Drogowego zakłada bowiem, że w ramach projektu część obecnie działających fotoradarów zostanie wymieniona.

– Pamiętajmy, że funkcjonują one 24 godziny na dobę. Gdy w 2011 roku przejmowaliśmy sprzęt od policji, niektóre fotoradary miały już od 8 do 10 lat i w dużej mierze były na tyle wyeksploatowane, że konieczne było wyłączenie ich z użytkowania. Serwisowanie było na tyle kosztowne, że nie opłacało się ich utrzymywanie – podkreśla Majchrzak.

Dziś łamanie przepisów przez kierowców rejestruje na naszych drogach około 450 fotoradarów, które będą nadawały się do wymiany najpewniej za kilka lat. W GITD myślą jednak długofalowo. Zakup 600 urządzeń oznacza, że większa część z nich będzie przeznaczona na wymianę wysłużonego sprzętu, a tylko ok. 150 fotoradarów zostanie ustawionych w nowych lokalizacjach.

Gdzie fotoradary?

Te urządzenia, które kupiono do tej pory, działają tylko i wyłącznie na drogach krajowych. W związku z tym, że straże miejskie i gminne utraciły prawo do korzystania z fotoradarów, GITD zamierza wypełnić tę lukę, montując urządzenia na drogach niższej kategorii, powiatowych i wojewódzkich. Na razie za wcześnie jednak, by wskazać konkretne miejsca. Wiadomo, że do GTID wpłynęło już około 1700 wniosków z całego kraju.

Strażnicy bez urządzeń

Dwa lata temu posłowie zdecydowali, że straże miejskie i gminne nie będą mogły korzystać z fotoradarów.

Wcześniej takie rozwiązanie sugerowała już Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała 24 jednostki straży w latach 2008–2010. – Straż miejska coraz bardziej przypomina policję drogową. Zamiast dbać o porządek na ulicach i osiedlach, strażnicy zajmują się przede wszystkim ściganiem kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. Sprzyja temu wzrastająca liczba fotoradarów, których właścicielami są samorządy – wynikało z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

– W wielu gminach coraz mniej strażników wychodzi na patrole, a coraz więcej zajmuje się wystawianiem mandatów na podstawie zdjęć z fotoradarów. Dzieje się to kosztem dbałości o porządek publiczny. Strażnicy powinni zajmować się przede wszystkim ochroną spokoju i porządku na terenie miast i gmin, patrolować osiedla, parki i place zabaw. Robią to jednak zbyt rzadko – takie wnioski pojawiły się po kontroli jednostek straży. [/b]

LINK

piotreg - 28 Czerwiec 2017, 09:22

Cytat:
Znów zarzucają na kierowców sieć fotoradarów



ITD rozpoczyna rozbudowę systemu automatycznego nadzoru nad kierowcami. I ostrzega: urządzenia pojawią się także na drogach lokalnych.


Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) zaczął rozbudowę sieci fotoradarów. Właśnie wpłynęły do niego dwie oferty na przygotowanie studium wykonalności projektu o nazwie "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym".

Studium jest niezbędne, gdyż GITD będzie się starać o dofinansowanie unijne. Wartość inwestycji wyceniana jest na 162 mln zł. Inspekcja liczy, że Bruksela wyłoży 85 proc. tej kwoty.

Z dokumentacji przetargowej wynika, że rozbudowa sieci fotoradarów potrwa do IV kw. 2023 r. Ale jeszcze nie określono, ile urządzeń przybędzie. Wiadomo, że projekt unijny obejmie 600 urządzeń. Z tym że część będzie nowych, a część obecnie używanych (m.in. 400 fotoradarów stacjonarnych i 29 systemów odcinkowego pomiaru prędkości) zostanie zmodernizowana. – Może więc się okazać, że np. z tych 600 urządzeń wskazanych w projekcie 400 to będą nowe maszty, a 200 obejmie modernizacja już stojących przy drogach. Wówczas ogólna liczba rejestratorów wzrosłaby z obecnych 400 do 800. Ale jakie to konkretnie będą proporcje, okaże się po przygotowaniu studium wykonalności projektu – mówi jeden z inspektorów.

Oprócz liczby fotoradarów ważne jest jeszcze to, gdzie się pojawią. "Nadzorem objęte zostaną drogi wchodzące w skład całej krajowej sieci (czyli system ma objąć swoim zasięgiem wszystkie kategorie dróg publicznych – krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne), a nie tak jak dotychczas jedynie krajowe" – wynika z przygotowanej dokumentacji przetargowej.

To oznacza, że system nadzoru GITD w jakiejś części załata dziury po samorządowych fotoradarach. I nie będzie to wymagało zmian w prawie. – Zgodnie z funkcjonującymi od kilku lat przepisami Inspekcja Transportu Drogowego ma uprawnienia do wykorzystywania stacjonarnych urządzeń rejestrujących na wszystkich kategoriach dróg w Polsce – zwraca uwagę Krzysztof Łazarowicz z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), działającego w strukturach GITD.

Przypomnijmy, że – decyzją parlamentu – od początku 2016 r. straże miejskie i gminne nie mają prawa używać takich urządzeń. A wcześniej w ich władaniu było ok. 400 rejestratorów. Teraz wielu wójtów narzeka, że w miejscach, gdzie ich fotoradary już nie mierzą prędkości, znów zrobiło się niebezpiecznie. – Prosiliśmy posłów, by pozwolili zachować chociaż atrapy tych urządzeń, by był jakiś efekt prewencyjny. Ale zgody nie było i jedną decyzją wycięto kilkaset urządzeń – żali się jeden z wójtów.

Teraz wójtowie i mieszkańcy masowo wnioskują do GITD (złożono już ponad tysiąc wniosków społecznych), by ta przejęła gminne urządzenia i ponownie je aktywowała. Jednak inspekcja nie pali się do tego, tłumacząc, że nie ma na to pieniędzy. Udało się dogadać jedynie z Warszawą, od której GITD przejął 23 fotoradary. Ale tylko dlatego, że stolica wzięła na siebie koszty dostosowania rejestratorów do systemów informatycznych stosowanych przez inspekcję. Szacunkowy koszt takiej operacji to 50 tys. zł za urządzenie (aktualizacja oprogramowania urządzeń i zainstalowanie modułów, które pozwolą na transmisję danych pomiędzy urządzeniem a systemem informatycznym inspekcji).

Z danych MSWiA wynika, że w ubiegłym roku w 14 województwach (dwa nie udzieliły odpowiedzi) straże gminne i miejskie miały – bez prawa ich używania – 161 fotoradarów. Są to z reguły rejestratory stanowiące własność samorządu. Części gmin udało się urządzenia sprzedać na aukcjach lub zwrócić firmom dzierżawiącym takie sprzęty.

Chęć wykonania studium wykonalności nowego projektu fotoradarowego dla GITD wyraziły dwie firmy. Jedna (z Opola) jest gotowa zrobić to za niemal 368 tys. zł, druga zaś (z Warszawy) za prawie 729 tys. zł. Jednym z zadań, jakie przed wykonawcą zamierza postawić inspekcja, będzie wskazanie, jakie nowoczesne rozwiązania w zakresie automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym dostępne są na rynku. Najnowsze generacje rejestratorów są w stanie mierzyć prędkość nawet na sześciu pasach jednocześnie. Mogą to być systemy kilku kamer umieszczonych na bramownicach nad jezdnią (np. system Tutor, wykorzystywany we Włoszech).

GITD chce, by jej system fotoradarów zintegrowany był z Krajowym Systemem Zarządzania Ruchem, który szykuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Chodzi o pozyskiwanie danych o natężeniu ruchu drogowego. Inspekcja chce też usprawnić własne systemy informatyczne – zależy jej np. na tym, by móc w czasie rzeczywistym podglądać pracę urządzeń rejestrujących i położenie należących do niej pojazdów. Obecnie to 29 nieoznakowanych samochodów wyposażonych w fotoradary oraz 65 pojazdów technicznych i zaplecza logistycznego. Wiadomo, że inspekcja zamierza teraz dokupić kolejnych 50 aut z tej drugiej kategorii (co nie wyklucza rozbudowy floty mobilnych fotoradarów).

CANARD przekonuje, że instalacja fotoradarów i innych stacjonarnych urządzeń rejestrujących wykroczenia radykalnie podnosi poziom bezpieczeństwa. W tym celu porównano statystyki z lat 2008–2012 (okres przed instalacją urządzeń w danych miejscach) z okresem 2013–2016, gdy rejestratory były już w użyciu. Efekt to 52-proc. spadek liczby ofiar śmiertelnych. O 41 proc. spadła też liczba rannych, a wypadków było o prawie 36 proc. mniej. To także efekt tego, że kierowcy zdejmują nogę z gazu i coraz rzadziej dają się przyłapać na wykroczeniu. Jeszcze w 2013 r. inspektorzy zweryfikowali ok. 1,7 mln naruszeń ujawnionych przez ich urządzenia rejestrujące. Tymczasem w ubiegłym roku liczba naruszeń spadła do 1,14 mln.

Ale to tylko fragment obrazka pt. "bezpieczeństwo na polskich drogach". W szerszym ujęciu nie jest aż tak różowo. W ubiegłym roku (pierwszym bez gminnych fotoradarów) po raz pierwszy od 2011 r. wzrosła liczba ofiar śmiertelnych na drogach (2938 w 2015 r., a w 2016 r. już 3026). Działająca przy Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazuje na kilka przyczyn odwrócenia dotychczasowego trendu spadkowego, m.in.: wyłączenie gminnych rejestratorów prędkości, częstsze wyprawy wypoczynkowe nad morze (z uwagi na rosnące zagrożenie terrorystyczne na świecie) oraz korzystne ceny paliw zachęcające do częstszego podróżowania.

Źródło

euros - 12 Sierpień 2017, 19:08

Będzie 600 nowych!

Cytat:
Będą nowe fotoradary. I to aż 600!



Czy fotoradary zwiększają bezpieczeństwo na drogach? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wprawdzie w miejscu, w którym stoi takie urządzenie, kierowcy wyraźnie zwalniają, jednak najczęściej chwilę później ponownie mocniej wciskają pedał gazu. Nasi rządzący stwierdzili jednak, że rozbudowana sieć fotoradarów to większe bezpieczeństwo i planują jej rozbudowę. Na polskich drogach, także niższego szczebla, pojawią się więc nowe fotoradary w liczbie 600 sztuk.

Kiedy wraz z początkiem 2016 r. odebrano uprawnienia strażom miejskim oraz gminnym do przeprowadzania kontroli prędkości – argumentując to chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnych kas – wielu kierowców odetchnęło z ulgą. Mniejsza sieć fotoradarów miała ułatwić bezproblemowe poruszanie się po kraju, z mniejszym ryzykiem zapłacenia mandatu za zbyt szybką jazdę. Jednak niedługo trwała ta sielanka. Wkrótce pętla wokół piratów drogowych ponownie zacznie się zaciskać, a sprawią to nowe fotoradary na polskich drogach.

Nowe fotoradary za 160 mln zł

Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował właśnie, że ma w planach modernizację istniejącej sieci fotoradarów, a także jej rozbudowę. W planach jest zakup 600 nowych urządzeń pomiarowych. Inwestycja ta odbędzie się w ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Inspektorat i będzie warta ponad 160 mln zł. Obecnie zadanie jest w fazie wyłaniania firmy do opracowania studium wykonalności projektu.

W ramach obecnie istniejącej sieci fotoradarów na polskich drogach zamontowanych jest ok. 400 takich urządzeń. Nie wiemy jeszcze, czy planowana modernizacja i rozbudowa oznaczają, że do istniejących 400 fotoradarów dołączy 600 kolejnych, czy zastąpią one starsze urządzenia. W obu jednak przypadkach liczba fotoradarów na polskich drogach znacząco się zwiększy.

Co ciekawe, jak zapowiadają przedstawiciele GITD, nowe fotoradary pojawią się w większej liczbie również na drogach gminnych, powiatowych oraz wojewódzkich. Dokładne lokalizacje nie zostały jeszcze ustalone, ale będą to miejsca, gdzie często dochodzi do wypadków i kolizji, gdzie "społeczność lokalna czuje się zagrożona i wręcz żąda ustawienia takich urządzeń".

Obecne fotoradary całkiem wydajne

Obecnie na piratów drogowych poluje sieć 400 fotoradarów, którym towarzyszą 30 odcinkowe pomiary prędkości oraz 30 urządzeń do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle. Jak wynika z danych GITD system ten działa dość prężnie, tylko w lipcu każdego dnia "łapiąc" średnio ok. 5 tys. zbyt szybko jadących kierowców. W okresie wakacyjnym, od 24 czerwca do 3 sierpnia, fotoradary ITD zarejestrowały ponad 136 tys. wykroczeń. W rekordowym tygodniu od 21 do 23 lipca dziennie rejestrowano w całym kraju ponad 11 tys. samochodów.

Rekordzistą pod tym względem okazał się fotoradar w miejscowości Gaj k. Krakowa przy popularnej Zakopiance. W ciągu sześciu miesięcy br. uwiecznił on aż 3,8 tys. przekroczeń prędkości. Fotoradar ten stoi w tym miejscu już od dwóch lat.

Dodajmy, że zgodnie z prawem, przed wszystkimi fotoradarami stoi znak informacyjny D-51. Również na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym można sprawdzić wszystkie lokalizacje fotoradarów na polskich drogach.

Link

lost - 10 Kwiecień 2018, 16:49

Miały być, ale nie będzie, priorytety się zmieniły, a co z bezpieczeństwem, już jest bezpiecznie?

Cytat:
Rząd rezygnuje z zakupu 600 nowych fotoradarów

Rząd rezygnuje z rozbudowy sieci fotoradarów. Przynajmniej do czasu wyborów parlamentarnych na ulicach nie pojawią się nowe urządzenia, mimo że CANARD zapowiadał zakup 600 nowych urządzeń, które miałyby poskramiać chęć kierowców do przekraczania prędkości.




Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które obsługuje fotoradary, zapowiadało w zeszłym roku zakup dodatkowych 600 nowych fotoradarów (teraz przy drogach jest ustawionych około 400 tego typu urządzeń). Nowy szef CANARD Marek Konkolewski obiecywał wtedy, że w ciągu dwóch lat na rozbudowę systemu przeznaczone zostanie 160 mln złotych, a projekt zostanie częściowo sfinansowany ze środków UE.

Jak jednak udało się ustalić portalowi brd24.pl zapowiadanych inwestycji nie będzie, przynajmniej w ciągu najbliższych dwóch lat, aż do momentu nowych wyborów parlamentarnych. Rozbudowa systemu fotoradarów nie została uwzględniona w planie realizacyjnym Krajowej Rady BRD na lata 2018-19. W przyjętym przez ministra infrastruktury planie nie ma mowa o zakupie nowych fotoradarów.

W zamian za to w 2019 roku Inspekcja Transportu Drogowego dostanie 64 nowych zestawów do kontroli tachografów oraz 64 furgony ze specjalistycznym wyposażeniem, a także 16 mobilnych jednostek diagnostycznych wraz z pojazdami do ich przewożenia.

Nie wiadomo tylko czy przesunięcie zakupu nowych fotoradarów jest powiązany ze zbliżającymi się wyborami w 2019 roku, czy raczej wynika z braku środków na te cele?

Link

piotreg - 12 Kwiecień 2018, 09:55

lost napisał/a:
Miały być, ale nie będzie, priorytety się zmieniły, a co z bezpieczeństwem, już jest bezpiecznie?

PiS nie jest pewne zwycięstwa w wyborach w 2019 r. :twisted:

Zaj007 - 10 Grudzień 2018, 10:45

Na to wygląda, że po dłuższej stagnacji <itd> budzi się do życia.

Cytat:
Przy drogach zaroi się od fotoradarów. ITD wyda 162 mln zł



Liczba fotoradarów przy polskich drogach wkrótce się podwoi. Inspekcja Transportu Drogowego może wykorzystać na ten cel unijne pieniądze.


Do informacji o planowanej rozbudowie sieci fotoradarów dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Z ustaleń dziennikarzy gazety wynika, że Inspekcja Transportu Drogowego dostała zgodę na wykorzystanie unijnej dotacji. Projekt o nazwie "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym" zakłada nawet podwojenie liczby urządzeń. Jego wartość to 162 mln zł.

Dziś przy polskich drogach stoi 431 fotoradarów, a uzupełnia je 30 systemów odcinkowego pomiaru prędkości, 20 rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle i 20 nieoznakowanych radiowozów - wylicza gazeta.

Nowe fotoradary mają stanąć przy drogach najwcześniej w 2020 r., a proces ich włączania do systemu może potrwać rok.

Źródło

piotreg - 10 Grudzień 2018, 12:03

Prawdopodobnie fotoradary z tego rozdania pojawią się na drogach wojewódzkich i lokalnych.
Ink23 - 20 Grudzień 2018, 23:33

Ostatnio jeden pojawił się w Olsztynie, aż mnie to zdziwiło.
phonemaniac - 21 Grudzień 2018, 11:49

Ink23, a gdzie w Olsztynie jest ten nowy kanarek?
czapla - 21 Grudzień 2018, 11:54

No przecież napisał, że w Olsztynie. :)
piotreg - 21 Grudzień 2018, 22:40

phonemaniac napisał/a:
Ink23, a gdzie w Olsztynie jest ten nowy kanarek?

Nie ma żadnego nowego "kanarka". Będzie reklama.

małymobil - 21 Grudzień 2018, 23:14

piotreg napisał/a:
phonemaniac napisał/a:
Ink23, a gdzie w Olsztynie jest ten nowy kanarek?

Nie ma żadnego nowego "kanarka". Będzie reklama.

Dwa Nowe Fotoradary. Jeden trafił do Mogilan to może być drugi.

phonemaniac - 22 Grudzień 2018, 09:37

Będę w okolicy to sprawdzę.
Zaj007 - 22 Grudzień 2018, 09:43

W Olsztynie, poza obwodnicą, nic nowego nie ma. Albo o czymś nie wiem.
Zaj007 - 27 Grudzień 2018, 17:16

Cytat:
Będzie więcej fotoradarów i mandatów dla kierowców



Na wszystkich polskich drogach pojawi się 358 nowych urządzeń rejestrujących wykroczenia. Aż 111 z nich stanie w nowych lokalizacjach.[/b]

Rzecz dotyczy nie tylko fotoradarów stacjonarnych, ale i mobilnych, odcinkowych pomiarów prędkości, rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle montowanych również na przejazdach kolejowych.

Nowy system ma objąć swoim zasięgiem wszystkie kategorie dróg publicznych. 247 starych urządzeń zostanie wymienionych na nowe. Dodatkowo pojawi się 111 nowych urządzeń. Do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym wpłynęło już ponad 2 tys. wniosków od lokalnych społeczności, które chcą, by na ich drogach zainstalowano urządzenia poprawiające bezpieczeństwo. Teraz czas na analizę bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz weryfikację złożonych wniosków. Priorytetowo traktowane będą lokalizacje o dużym zagrożeniu bezpieczeństwa ruchu drogowego w szczególności miejsca, w których dochodzi do wypadków i kolizji spowodowanych przekraczaniem dopuszczalnej prędkości, czy też niestosowaniem się do sygnałów świetlnych, ze szczególnym uwzględnieniem liczby rannych oraz zabitych.

Skąd wzięły się na to pieniądze?

Otóż w Centrum Unijnych Projektów Transportowych zatwierdzono wniosek o dofinansowanie projektu "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym". Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko 2014". Koszty realizacji projektu to 162 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków UE wyniesie aż 85 proc, czyli 137,7 mln zł.

Instalacje nowoczesnych urządzeń w nowych lokalizacjach powinny rozpocząć się w III kwartale 2020 r. Wymiana urządzeń w istniejących lokalizacjach rozpocznie się natomiast dopiero w III kwartale 2021 r.

CANARD GITD dysponuje dziś 431 fotoradarami, 30 urządzeniami do odcinkowego pomiaru średniej prędkości oraz 29 mobilnymi urządzeniami rejestrującymi prędkość, pracującymi w szczególnie niebezpiecznych miejscach na polskich drogach. Ponadto 20 niebezpiecznych skrzyżowań na terenie całej Polski monitorowanych jest przez sygnalizatory przejazdu na czerwonym świetle. Stacjonarne urządzenia rejestrujące oraz urządzenia wykonujące odcinkowe pomiary prędkości są szczegółowo oznakowane. Kierowca jest więc informowany o prowadzonej kontroli i nie jest zaskakiwany kontrolą w dowolnym miejscu.

W miejscach, gdzie znajdują się fotoradary, spadła liczba wykroczeń, a wraz z nią liczba wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych – tak GITD uzasadnia kolejne urządzenia rejestrujące na polskich drogach.

Źródło

piotreg - 2 Styczeń 2019, 12:53

Cytat:
Nowe fotoradary? Będzie ich mało i najszybciej pojawią się w 2021 roku

Wbrew medialnym doniesieniom nowych fotoradarów na polskich drogach będzie zaledwie 111. I pojawią się najszybciej w 2021 r. PiS odsuwa ten projekt najdalej jak może, bo bardziej od śmierci na drogach obawia się "gniewu kierowców".




Rząd Prawa i Sprawiedliwości przejął po poprzednikach projekt rozbudowy automatycznego sytemu nadzoru nad ruchem drogowym w Polsce. To najlepszy sposób na uspokojenie za szybkich kierowców i redukcję wypadków śmiertelnych o ok. 50 proc. w miejscach instalacji. W zachodniej Europie ponad 90 proc. mandatów za prędkość wystawiają automaty i policja może zająć się innymi zadaniami. W Polsce jeżdżących za szybko łapie głównie policja, z fotoradarów pochodzi zaledwie 17 proc. mandatów za zbyt szybką jazdę.

System automatycznego nadzoru już dziś w rozsypce

W kraju stoi dziś relatywnie niewiele fotoradarów przeliczając to na liczbę kilometrów dróg. Jest ich zaledwie 431. Z tego – jak ujawniał brd24.pl już dwa lata temu – jedna czwarta masztów i tak nie łapie kierowców. Ponieważ w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym nie nadąża się z obróbką mandatów, więc ok. 100 fotoradarów wyskalowano tak, by łapały naprawdę wysokie przekroczenia prędkości. Z naszych informacji wynikało, że może być to próg wyższy niż przekroczenie dozwolonej prędkości nawet o 40 km/h. W efekcie są tak naprawdę ślepe na kierowców łamiących prawo.

A to nie jedyny problem. Jak ujawniliśmy w listopadzie CANARD nie podpisał na czas umowy serwisowej dotyczącej 253 urządzeń. Ponieważ kończy się im legalizacja, służba musi te urządzenia wyłączać. W listopadzie wyłączono pierwszych dziewięć urządzeń.

Urzędnicy odsuwali projekt nowych instalacji

By w ogóle dorównać skuteczności w uspokajaniu ruchu takiej jak w zachodnich krajach UE, Polska powinna zainstalować ok. 3 tys. nowych urządzeń. Tym czasem PiS dostał w spadku po poprzednikach do zrealizowania projekt rozbudowy systemu o zaledwie 600 urządzeń (jest na to 137,7 mln zł dofinansowania z UE, cały projekt kosztował będzie 162 mln zł). A i tak urzędnicy i politycy Prawa i Sprawiedliwości boją się tego projektu jak ognia. Jak bardzo – to widać po nieustannych przepychankach między Ministerstwem Infrastruktury, któremu dziś podlega fotoradarowa służba a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. W ciągu trzech lat trwa nieustanna wojna o wciśnięcie fotoradarów Policji. Co rusz w mediach pojawia się informacja, że to policjanci przejmą zarządzanie tym systemem, po czym jest dementowana. Ostatnio o fiasku przekazania fotoradarów policji poinformowano w październiku.

Obecna władza obawia się nawet informowania o rozbudowie systemu. Krajowa Rada BRD działająca w resorcie infrastruktury przedstawiła oficjalny plan działań do 2019 r. Nie wpisano w nim ani słowa o projekcie za 162 mln zł, jakby sprawy fotoradarów w ogóle nie było.

Zamiast 600 urządzeń kupią 358. I zainstalują bardzo późno

Choć wcześniej oficjalnie zapowiadano rozbudowę systemu o 600 nowych urządzeń (bo służba kupić ma nie tylko fotoradary stacjonarne i mobilne, ale też odcinkowe pomiary prędkości i rejestratory przejazdów na czerwonym świetle), dziś w oficjalnych komunikatach GITD liczba nowych urządzeń spadła do... 358.

Tymczasem jak przyznaje sama służba, lokalne społeczności zasypują ją wnioskami o instalacje fotoradarów. Polacy z wielu miejsc kraju piszą, by stanął u nich w miejscowości fotoradar, bo jeżdżący za szybko kierowcy im zagrażają. Takich wniosków do GITD wpłynęło już ok. 2 tys.

Jak wynika z zapowiedzi służby zdecydowana większość nowych urządzeń rejestrujących po prostu zastąpi dotychczasowe, wysłużone. "247 urządzeń przeznaczonych będzie do zainstalowania w dotychczas wykorzystywanych lokalizacjach" – podaje GITD.

Zatem zaledwie w 111 miejscach Polski pojawią się nowe urządzenia, które będą poprawiać bezpieczeństwo. To nawet nie kropla w morzu potrzeb systemu dla kraju, który pod względem wypadków drogowych plasuje się jako czwarty od końca w Unii Europejskiej.

W dodatku służba już dziś zapowiada, że nowych instalacji nie doczekamy się szybko. Kluczowymi słowami w komunikatach są "najwcześniej" i "nie szybciej". I tak według GITD instalacja pierwszych nowych urządzeń rozpocznie się najwcześniej w trzecim kwartale 2020 r. Z kolei wymiana urządzeń w istniejących lokalizacjach rozpocznie się "nie wcześniej" niż w III kwartale 2021 r.

Wciąż nie wiadomo, czy przy obecnym projekcie nowa władza nie popełni tego samego błędu co koalicja PO-PSL i wmuruje maszty na stałe we wszystkich lokalizacjach. Przez to system jest nieefektywny. Gdyby już wcześniej kupiono fotoradary, które można przekładać między różnymi masztami – tak jest m.in. w Szwecji – można by w zależności od potrzeb uspokajać ruch na wielu więcej odcinkach dróg w Polsce.

Link

kali - 24 Kwiecień 2019, 15:35

Cytat:
Nowe fotoradary na polskich drogach – kiedy się pojawią?



Rozpoczął się następny etap rozbudowy systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Teraz zostaną wytypowane miejsca szczególnie niebezpieczne, w których w pierwszej kolejności staną nowe stacjonarne fotoradary i rejestratory przejazdu na czerwonym świetle.


Na polskich drogach wciąż dochodzi do zbyt wielu wypadków, których główną przyczyną jest nadmierna prędkość. Zapędy kierowców ma ukrócić znacznie większa niż obecnie liczba urządzeń kontrolujących prędkość pojazdów i rejestrujących wykroczenia.

W sumie zaplanowano zakup 358 nowych urządzeń, z czego 111 z nich pojawi się w nowych lokalizacjach na wszystkich kategoriach dróg publicznych. Wielka rozbudowa polskiego systemu fotoradarowego obejmie nie tylko standardowe fotoradary do punktowego pomiaru prędkości, ale również urządzenia wykrywające przejazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniach i przejazdach kolejowych oraz odcinkowe pomiary średniej prędkości.

Kiedy staną nowe fotoradary?

Listę wskazanych lokalizacji, w których w pierwszej kolejności pojawią się nowe urządzenia, mamy poznać w ciągu sześciu miesięcy. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), czyli jednostka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, podpisało już umowę z Instytutem Transportu Samochodowego na opracowanie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Instalacji nowych fotoradarów i innych urządzeń rejestrujących należy się jednak spodziewać dopiero w drugiej połowie 2020 roku. Koszty realizacji całego projektu "Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym" wynoszą 162 mln zł. Aż 85% tej kwoty będzie pochodzić z unijnego dofinansowania.

Obecnie na polskich drogach działa 431 fotoradarów i 30 urządzeń wykonujących pomiary średniej prędkości – wszystkie są dokładnie oznakowane. CANARD GITD posiada ponadto: 29 mobilnych fotoradarów do kontroli prędkości oraz 20 rejestratorów monitorujących przejazd na czerwonym świetle przez skrzyżowania (te nie muszą być oznakowane).

Link

inżynier - 28 Czerwiec 2019, 07:20

Cytat:
Noga z gazu: Nowe urządzenia na naszych drogach, nie tylko fotoradary.



W 2020 roku na naszych drogach pojawią się nowe urządzenia. Główny Inspektorat Transportu Drogowego złożył ogromne zamówienie. Trzeba od razu zaznaczyć, że nowe fotoradary to nie wszystko, co nas czeka. Na naszych drogach mają pojawić się kamery monitorujące przejazdy na czerwonym świetle, a także te, które kontrolować będą przejazdy kolejowe. Dodatkowo pojawi się więcej urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości.


Ostatnio Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (w skrócie CANARD) dokonało zamówienia na wykonanie analizy bezpieczeństwa na naszych drogach. Cała analiza to element składowy projektu, w ramach którego zostaną zakupione nowe fotoradary, a także inne urządzenia do kontroli kierowców. Jeszcze do niedawna nie mieliśmy pojęcia, jakie nowe urządzenia pojawią się na naszych drogach. Obecnie, dzięki CANARD wiemy już wszystko.

CANARD będzie dokonywał analizy bezpieczeństwa dla 140 nowych lokalizacji dla urządzeń rejestrujących.

15 lokalizacji dla przejazdów kolejowych. Urządzenia stacjonarne będą rejestrować niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym.

35 lokalizacji dla urządzeń stacjonarnych – zwykłych fotoradarów.

50 lokalizacji dla urządzeń stacjonarnych, które będą rejestrować średnią prędkość na danym odcinku drogi – odcinkowy pomiar prędkości.

40 lokalizacji dla skrzyżowań. Urządzenia stacjonarne, które będą rejestrować niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Od razu zaznaczamy, że w przypadku tych urządzeń nie ma obowiązku ustawiania znaku informacyjnego dla kierowców, jak to ma miejsce w przypadku odcinkowych pomiarów prędkości i fotoradarów.

Dodatkowo zostaną sprawdzone wszystkie obecnie działające fotoradary (247 lokalizacji). Jeżeli ocena wykaże, że któraś z lokalizacji jest bezzasadna, to wykonawca zleci jej zmianę. Ponadto stare urządzenia zostaną wymienione na nowe po to, aby móc je zintegrować z nowym systemem.

Jeżeli chodzi o termin realizacji całego projektu, to nowe urządzenia mają pojawić się w trzecim kwartale 2020 roku. Wymiana aktualnie działających urządzeń rozpocznie się jeszcze później, bo dopiero pod koniec 2021 roku.

Link

Chalek - 27 Październik 2019, 15:46
Temat postu: Nowe fotoradary - plany GITD
Znalazłem coś takiego w sieci.

Cytat:
Nowe fotoradary na polskich drogach. Są propozycje lokalizacji

Główny Inspektorat Transportu Drogowego szykuje się do zakupu 358 nowych fotoradarów. Ponad 100 urządzeń stanie w nowych miejscach. Do GITD trafiło blisko 2500 wniosków w tej sprawie, a wśród proponowanych lokalizacji są między innymi Autostradowa Obwodnica Wrocławia, obwodnica Trójmiasta, a także tunel Wisłostrady w Warszawie. Materiał programu "Polska i Świat" w TVN24.


Pierwsze maszyny mają pojawić się na polskich drogach w trzecim kwartale 2020 roku.

Nowe fotoradary

W Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym obecnie zarejestrowano blisko 2500 wniosków o instalacje urządzeń rejestrujących. Wnioski skierowała między innymi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Drogowcy chcieliby zamontowania nowych fotoradarów w ciągu autostrady A8 na wysokości Wrocławia. Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi tam bowiem niemal codziennie. - Taki odcinkowy pomiar prędkości właśnie na odcinkach autostradowej obwodnicy Wrocławia byłby potrzebny i na pewno spełniłby swoje zadanie - powiedział Szymon Piechowiak z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

- Kierowcy powinni być z tego powodu wręcz zadowoleni, ponieważ takie rozwiązania przyczynią się do upłynnienia ruchu - dodał.

Drogowcy chcą, by Główny Inspektorat Transportu Drogowego zamontował też dwa odcinkowe pomiary prędkości na obwodnicy Trójmiasta.

O nowe rejestratory zabiega też Warszawa. Władze stolicy sprawdziły, gdzie kierowcy jeżdżą najszybciej i wybrała dwa miejsca: w tunelu Wisłostrady chce fotoradaru, a na moście Poniatowskiego odcinkowego pomiaru prędkości.

Analiza trwa

Swoje wnioski do Inspekcji skierowały również policja, lokalne samorządy, społeczności lokalne oraz obywateli. Przed GITD zatem nie lada wyzwanie.

- Rozbudowa naszego systemu obejmuje w tym momencie wszystkie kategorie dróg, niewykluczone, że będą to autostrady, ale o tym, czy tam staną urządzenia, będziemy wiedzieli po przeprowadzeniu analizy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego - wyjaśnił Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Analizę prowadzi Instytut Transportu Samochodowego. To on ma podpowiedzieć GITD, gdzie ustawić nowe fotoradary. - Przede wszystkim zwracamy uwagę na stan bezpieczeństwa na drogach, w pierwszej kolejności miejsca, gdzie dochodzi do największej liczby wypadków drogowych - powiedział Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.

Według informacji tvn24bis.pl lokalizacje nowych urządzeń możemy poznać na przełomie roku.

Zmiana przepisów

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, po śmiertelnym wypadku na Bielanach, chce iść krok dalej i zapowiedział walkę o zmianę przepisów.

"Nie wszystko jednak zależy od władz miasta, dlatego będę apelował do rządu, by na przykład zmienił prawo dotyczące fotoradarów - dziś gminy nie mają prawa ich montować samodzielnie" - czytamy we wpisie na Facebooku.

Prawie trzy lata temu Sejm odebrał fotoradary strażom miejskim i gminnym. Najwyższa Izba Kontroli krytykowała część samorządów, że zamieniły urządzenia w maszynki do zarabiania pieniędzy.

Link

Pozdrawiam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group